No, wic jak? .. Chyba do ciotki, do dozorczyni na Piwn. O, tam, bardzo pani bd wdziczna. Dzikuj, ju inaczej si czuj .. I mnie te lej .. I chyba od dzisiaj nie bdzie mi si nio. Bo musz pani powiedzie, nikomu tego nie mwiam, co noc mczy mnie sen, e dziecko utopiam. Ju tak kilka razy. Budziam si spocona, wystraszona, i wtedy maa te krzyczaa. Moe dlatego pokarm mi odjo? Przepraszam, ju id .. Joasia mwia, e idziecie gdzie na wieczr. 